Najlepsze przepisy to te ze starego maminego zeszytu :) Kiedy myślałam o tym co lżejszego można zjeść w Tłusty Czwartek przypomniałam sobie o rewelacyjnych rogalikach, które swego czasu bardzo często robiła moja mama. Trochę obawiałam się czy po zastąpieniu połowy mąki mąką żytnią, zmniejszeniu ilości cukru i tłuszczu, rogaliki nadal będą tak samo miękkie i pyszne. Miękkość niestety jest odrobinę mniejsza (mąka żytnia robi swoje) ale nadal są tak samo pyszne :)
Składniki (na 17-18 sztuk):
- 20g cukru
- 20g masła
- 0,5 jajka
- 100g mąki żytniej t. 2000
- 100g mąki pszennej
- 50g mleka 1,5%
- 15g drożdży
- ok. 1/4 łyżki octu
Nadzienie: U mnie borówki ze słoika *
*możecie użyć dżemu niskosłodzonego ale całe owoce będą lepsze bo mamy pewność, że nie wypłyną podczas pieczenia
Wykonanie:
Mleko lekko podgrzać, następnie wymieszać z drożdżami i cukrem. Mąki przesiać, masło roztopić. Do przesianych mąk dodać rozczyn z drożdży, roztopione masło, rozbełtane jajko i ocet. Całość zagnieść (jeśli będzie za luźne- dodać mąki, u mnie zagniotło się bez problemu). Na blat wysypać odrobinę mąki i rozwałkować ciasto na okrągły placek. Następnie ciasto podzielić na trójkąty, ułożyć ok. 0,5 łyżeczki borówek i zawinąć rogalik. Całość piec w 150st do czasu aż będą rumiane. Gotowe rogaliki oprószyć cukrem pudrem.
1 rogalik to ok. 55kcal, 1g białka, 1g tłuszczu i 9g węglowodanów
Smacznego,
Maja