Nigdy nie lubiłam szpinaku. Właściwie powinnam powiedzieć: "nigdy nie jadłam szpinaku", bo w zasadzie jadłam go tylko raz ( i to w dość mdłej wersji) po czym uznałam, że go nie lubię i w związku z tym nigdy nie używałam go w kuchni. Ale jakiś czas temu będąc na obiedzie u mojego P. spróbowałam roladek ze szpinakiem, która zrobiła jego siostra. O dziwo, szpinak wcale nie był mdły, mazisty i nijaki a całość okazała się pyszna :) Postanowiłam więc spróbować i zrobiłam coś w stylu tamtych roladek, tyle że w wersji odchudzonej. Wyszło przepysznie- polecam wypróbować :)
Składniki (ok. 4 porcji):
- 500g piersi kurczaka
- 150g mrożonego szpinaku
- 1 ząbek czosnku
- 20g masła
- 350g passatty pomidorowej (u mnie z ziołami)
- 3/4 szklanki bulionu warzywnego
- 50g mozzarelli
Wykonanie:
Roladki: Mięso rozbić tłuczkiem (jak na kotlety schabowe) i doprawić. Czosnek posiekać i zeszklić na maśle, następnie dodać szpinak, dusić do miękkości i doprawić. Na każdą pierś nałożyć farsz i zawinąć roladkę. Gotowe roladki ułożyć w formie/naczyniu żaroodpornym i chwilę podpiec w 150st (piekłam do momentu aż mięso zaczęło robić się lekko białe).
Sos: Do garnka dodać passattę i bulion, zagotować i doprawić.
Podpieczone roladki zalać sosem, wstawić do piekarnika (150st) i piec do zrumienienia. Chwilę przed wyjęciem całość posypać pokrojoną mozzarellą i podpiec do roztopienia sera.
1 porcja to ok. 225kcal, 31g białka, 8g tłuszczu i 6g węglowodanów
Smacznego,
Maja